Sam Waldron oddał Kościołowi kolejną wielką przysługę, pisząc to jasne, zwięzłe, a zarazem wyczerpujące omówienie stanowiska amillenarystycznego. Eschatologia potrafi być tak samo zagmatwana, jak i sporna. W tej książce Waldron wypełnił swoją rolę usuwając to co nieprzejrzyste, a uczynił to na sposób, który powinien pomóc także w łagodzeniu sporów. Będzie to pomocne narzędzie dla tych, którzy próbują zrozumieć, nauczać lub bronić stanowiska amillenarystycznego.
– Voddie Baucham
Dziekan wydziału teologii na African Christian University w Zambii
Piszę tę rekomendację jako ktoś, kto szczerze boryka się z doktryną rzeczy ostatecznych. Co więcej, muszę też wyznać, że w moim chrześcijańskim życiu bardzo pomogli mi teologowie oraz kaznodzieje, którzy szczerze zmagali się z tą doktryną dochodząc do różnych poglądów.
Dla niektórych uczonych, moje wyznanie wiary może podważać wartość tej rekomendacji, lecz wierzę, że większość chrześcijan, a także pastorów będzie się identyfikować z moim brakiem erudycji i z wdzięcznością przyjmie dzieło sprawdzonego teologa, który kocha Boga, Jego Słowo i Jego lud. Ta książka nie jest napisana wyłącznie dla tych co współdzielą jego pogląd, lecz dla wszystkich wierzących. Dlatego nawet ci, którzy pozostaną utwierdzeni na innym stanowisku, i tak odniosą wielką korzyść ze szczerej lektury tego wywyższającego Chrystusa dzieła.
– Paul Washer
HeartCry Missionary Society
Nieco ponad trzydzieści lat temu, po raz pierwszy słuchałem serii kazań dr. Sama Waldrona na temat eschatologii. Nie potrafię w krótkiej rekomendacji opisać wpływu, jaki te kazania wywarły na moje życie, widząc wyraźniej niż kiedykolwiek wcześniej, w jaki sposób ewangelia znajduje się w samym centrum biblijnej eschatologii. Od tamtej pory wielokrotnie korzystałem z notatek z wykładów Sama na temat eschatologii, kiedy w różnych sytuacjach nauczałem o tym zagadnieniu. Dlatego jestem absolutnie przekonany, że ta nowa publikacja będzie dla ciebie wielkim pożytkiem, niezależnie od twojego eschatologicznego stanowiska. Dzięki niezwykłej umiejętności Sama, by łączyć naukowe podejście do Biblii z pasterskim sercem, nie tylko zdobędziesz głębsze zrozumienie tego, czego Biblia naucza o rzeczach ostatecznych, ale także pobudzi to twoją nadzieję i oczekiwanie na powtórne, chwalebne przyjście naszego wielkiego Boga i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.
– Sugel Michelen
Pastor w Iglesia Bíblica del Señor Jesucristo Santo Domingo, Republika Dominikany
Nigdy nie słyszałem nikogo wykładającego na temat eschatologii ani nie czytałem nikogo, kto pisałby na ten temat z większą przejrzystością, prezentując bardziej przekonującą egzegezą biblijną i tekstową, niż dr Sam Waldron. Jeśli do tej pory zmagałeś się ze zrozumieniem tego, czego Pismo naucza o rzeczach ostatecznych, albo jeśli pragniesz poznać biblijne podstawy amillenarystycznej perspektywy, jej ważne praktyczne implikacje oraz powody, dla których tak wielu konserwatywnych, reformowanych chrześcijan ewangelikalnych przyjęło tą perspektywę, to musisz nabyć tą książkę!
– Jeff Smith
Pastor w Emmanuel Baptist Church, Coconut Creek, Floryda
Wykładowca i Przewodniczący Zarządu Reformed Baptist Seminary
Autor „Preaching for Conversions”
Dr Sam Waldron naucza w temacie eschatologii od ponad trzydziestu lat. W tym czasie napisał kilka pomocnych książek. Jestem więc podekscytowany widokiem tego nowego dzieła, ponieważ stanowi ono kulminację i usystematyzowanie całego tego wcześniejszego materiału.
Sam, po raz kolejny, wytycza jasny kurs w zgłębianiu Słowa Prawdy, unikając najprzeróżniejszych pułapek pojawiających się z różnych stron. Przedstawia jasne uzasadnienie tzw. optymistycznego amillenaryzmu, pokazując, iż jest to najlepszy sposób interpretowania kwestii czasów ostatecznych zawartej w Piśmie Świętym. Niech Bóg uwielbi swoje chwalebne Imię poprzez to nowe dzieło, które niech będzie także zachętą, umocnieniem oraz wspaniałą motywacją dla Jego ludu w tych dniach ostatnich. Gorąco je polecam.
– Rob Ventura
Autor „Expository Outlines and Observations on Romans” oraz współautor „A Portrait of Paul and Spiritual Warfare”.
Doktryna
Czasów
Ostatecznych
Optymistyczna
perspektywa
amillenarystyczna
dr Sam Waldron
Podziękowania
Uważam, że byłbym winien rażącej niewdzięczności, gdybym, na samym początku tej książki, nie skorzystał z okazji, aby podziękować tym, którzy tak ciężko pracowali nad tym, aby była ona dobrze opracowanym i udanym wydaniem. Brian Verrett był ogromną pomocą przy redakcji rękopisu dla Free Grace Press. Dziękuję, Brian. Po raz kolejny mój, współpracujący w Covenant Baptist Theological Seminary i Grace Reformed Baptist Church, asystent Blake Cassell, oszczędził mi wielu godzin redakcyjnej pracy, pomagając przejść przez liczne poprawki i sugestie, które Brian uprzejmie zasugerował. Dziękuję, Blake, za twoje oddanie, sumienność i życzliwość. Chcę również serdecznie podziękować całemu zespołowi Free Grace Press za wydanie tej książki.
Niech Bóg błogosławi wszystkim naszym wysiłkom, sprawiając, by ta książka stała się użyteczna dla kościoła naszego Pana, Jezusa Chrystusa!
Spis Treści
Część 1: Ogólne wprowadzenie.
Rozdział 1: Czy eschatologia jest opcjonalna?
Rozdział 2: Jakie stanowiska mieszczą się w ortodoksyjnej chrześcijańskiej nauce?
Część 2: Analiza struktury
Sekcja 1: Dwa okresy (wewnętrzny system Biblii)
Rozdział 3: Biblijna terminologia: Zagadnienia wstępne
Rozdział 4: Podstawowy zarys
Rozdział 5: Poszerzona perspektywa
Sekcja 2: Sąd ostateczny
Rozdział 6: Sąd ostateczny – linia podziału
Sekcja 3: Nadchodzące Królestwo
Rozdział 7: Rozważania wstępne
Rozdział 8: Mesjańskie przypowieści
Rozdział 9: Pisarski styl Pawła
Rozdział 10: Wizja końca czasów – właściwe zasady interpretacji
Rozdział 11: Wizja końca czasów – Tysiącletnie Królestwo na ziemi (Obj 20:1 – 3, 7 – 10)
Rozdział 12: Wizja końca czasów – Tysiącletnie Królestwo w niebie (Obj 20:4 – 6)
Sekcja 4: Relacja pomiędzy kościołem a Izraelem
Rozdział 13: Wprowadzenie historyczne
Rozdział 14: Prezentacja oparta na Piśmie
Rozdział 15: Kontynuacja prezentacji opartej na Piśmie
Rozdział 16: Zakończenie prezentacji opartej na Piśmie
Sekcja 5: Dyspensacjonalna Hermeneutyka
Rozdział 17: Rozważania wstępne – Natura proroctwa starotestamentowego i jego hermeneutyczne implikacje
Rozdział 18: Przykład do analizy – Księga Ezechiela 40 – 48
Część 3: Zagadnienia szczegółowe
Sekcja 1: Stan pośredni
Rozdział 19: Śmierć i stan pośredni
Rozdział 20: Niebo
Rozdział 21: Szeol, Hades i piekło
Sekcja 2: Wiek ewangelii
Rozdział 22: Pszenica i kąkol
Rozdział 23: Zwycięski kościół
Rozdział 24: Ziarnko gorczycy
Rozdział 25: Kłopoty, tryumf i kościół
Rozdział 26: Cały Izrael zostanie zbawiony (Jaki jest Boży Plan zawarty w Rz 11?)
Sekcja 3: Bliski powrót Chrystusa
Rozdział 27: Hiper preteryzm – Czy Chrystus już przyszedł?
Rozdział 28: Kalkulacjonizm – Czy czas powrotu Chrystusa może być przewidziany?
Rozdział 29: Pretrybulacjonizm – Ponowne przedstawienie argumentów
Rozdział 30: Pretrybulacjonizm – Odpowiedź na argumenty za
Sekcja 4: Ostateczne zmartwychwstanie
Rozdział 31: Zmartwychwstanie umarłych
Sekcja 5: Wieczny stan
Rozdział 32: Wieczna kara
Rozdział 33: Niebo na ziemi
Dygresja: Krótka historia eschatologii
Bibliografia
Część
I
Ogólne wprowadzenie
ROZDZIAŁ 1:
CZY ESCHATOLOGIA JEST OPCJONALNA
Dzisiaj panuje dość powszechne przekonanie, że cała dziedzina eschatologii jest czymś w rodzaju luksusowego dodatku do samochodu, który nosi nazwę chrześcijaństwo. Uważam, że wystarczy krótka refleksja, aby wykazać powierzchowność takiego poglądu. W swojej istocie, Biblia przedstawia historię odkupienia, zaś eschatologia to doktrynalny przedmiot skoncentrowany na rzeczach ostatecznych, co oznacza, że skupia się na końcu historii prezentowanej przez Biblię. Tak więc pogląd, że eschatologia nie ma znaczenia, prowadzi i musi prowadzić do wniosku, że znaczenia nie ma fakt, w jaki sposób kończy się historia odkupienia! Nawet w opowieściach, które nie są Boskiego pochodzenia, a więc fikcyjnych historiach literatury masowej czy filmach, wszystko zależy od tego, jak się kończą! Znaczenie opowieści jest całkowicie zależne od jej zakończenia. Jakże mogłoby być inaczej w przypadku historii odkupienia? Całe znaczenie historii odkupienia zależy od tego, jak się kończy. W związku z tym, to, jak się kończy, nie może być nieistotne, a to oznacza, że eschatologia nie może być dla chrześcijanina mało ważna albo opcjonalna.
Oczywiście nie oznacza to, że wszystko, na czym, w kwestii nauki o rzeczach ostatnich, skupia się umysł przeciętnego człowieka, jest ważne. W rzeczy samej, niektóre dyskusje o proroctwach nie mają nic albo bardzo niewiele wspólnego z Pismem Świętym czy wiarą chrześcijańską. Mówiąc to, na przykład mam na myśli rozwlekłe dyskusje, których byłem świadkiem jako młody człowiek, o znaczeniu Ameryki lub Rosji i narodowości antychrysta w proroctwach.
Istnieją jednak pewne spory dotyczące proroctw, które warto prowadzić, ponieważ dotyczą ważnych kwestii, jak choćby relacja między powtórnym przyjściem Chrystusa a uciskiem i tysiącletnim królestwem. Te istotne dyskusje wciąż występują pomiędzy chrześcijanami, a różnice zdań w tych sprawach, same w sobie, nie są powodem do kwestionowania czyjejś wiary, jednakże niektóre z tych zagadnień dotyczących proroctw dotykają rdzenia chrześcijańskiej wiary. Powtórne przyjście, sąd i zmartwychwstanie znajdują się w samym centrum biblijnego proroctwa i są fundamentalne dla wiary chrześcijańskiej.
Jednakowoż, czym innym jest oznajmić lub potwierdzić centralne znaczenie tych eschatologicznych nauk, a czym innym to znaczenie udowodnić. W jaki sposób możemy wykazać, że pewne zagadnienia w proroctwach są fundamentalne i niezbędne, że przynależą do absolutnie niezbędnego rdzenia wiary chrześcijańskiej? W tym rozdziale chcę przedstawić argumenty za tym, że dosłowne (fizyczne i publiczne) powtórne przyjście Chrystusa, wraz z bezpośrednio z nim związanymi wydarzeniami zmartwychwstania i sądu, stanowi fundamentalne zagadnienie chrześcijańskiej wiary. Zasadniczy brak zgody w tych sprawach nie powinien być uznawany za nieistotny, lecz powinien prowadzić do zerwania wspólnoty chrześcijańskiej z tymi, którzy odmawiają upamiętania się i odwrócenia od zaprzeczania tym podstawowym prawdom.
Jasność w kwestii tego, co w proroctwach jest fundamentalne, a co nie, można pozyskać z trzech źródeł i dlatego przyjrzymy się tym centralnym, znajdującym się w proroctwach, zagadnieniom kolejno (1) od strony logicznej, (2) tego co uczy Pismo oraz (3) w świetle wyznań wiary.
LOGICZNIE CENTRALNE ZAGADNIENIA W PROROCTWACH
Pomimo wszystkich różnic pomiędzy poglądami dotyczącymi ucisku oraz rozumienia tysiącletniego królestwa, wszystkie one mają jedną wspólną cechę: doktrynę (dosłownego) powtórnego przyjścia Chrystusa.
Weźmy najpierw pod uwagę debaty, które mają miejsce wśród chrześcijan, na temat relacji między powtórnym przyjściem Chrystusa a uciskiem i tysiącletnim królestwem. Pośród tych gorących dyskusji na temat różnic, znajdujemy ukrytą wielka jednoczącą prawdę na temat wspomnianej relacji. Chrześcijanie spierają się o to, czy przyjście Chrystusa nastąpi przed uciskiem, po ucisku, w czasie ucisku czy przed wylaniem gniewu, lecz nie ma sporu w kwestii tego, że przyszły powrót Chrystusa będzie rzeczywisty. Chrześcijanie gorąco dyskutują, czy przyjście Chrystusa będzie postmillenarne, premillenarne czy amillenijne, ale nie prowadzą dyskusji na temat tego, czy będzie ono rzeczywiste. A zatem, choć te stanowiska stanowczo różnią się co do relacji między powtórnym przyjściem a uciskiem czy tysiącletnim królestwem, to w tym wszystkim skrywa się wspaniałe, fundamentalne wyznanie wiary. Wszystkie te różne poglądy na temat ucisku i tysiącletniego królestwa łączy wspólna nauka o powtórnym przyjściu. Jest to podstawowa prawda, co do której wszyscy są zgodni.
Poniższy rysunek poglądowy ilustruje, w jaki sposób ta logiczna analiza pomaga nam dostrzec, co jest centralne, a co peryferyjne lub drugorzędne dla chrześcijańskiej wiary.
_______________________________________________________________________________
(ilustracja schemat)
Duże koło u góry: Rzeczy peryferyjne
Duże koło na dole: Wielki ucisk i Milenium
Koło centralne z czarnym tłem – nad kreską: Rzeczy centralne
Koło centralne z czarnym tłem – pod kreską: Powtórne przyjście, sąd i zmartwychwstanie
Mniejsze koło po prawej stronie: Miejsce Ameryki i Rosji w proroctwach, narodowość antychrysta
________________________________________________________________________________
ZAGADNIENIA, KTÓRE BIBLIA STAWIA W CENTRUM PROROCTW
WSTĘP: ZAGADNIENIA CENTRALNE I PERYFERYJNE
Podobnie jak w dyskusjach między chrześcijanami, pewne rzeczy wydają się logicznie centralne, a inne logicznie peryferyjne, tak również, niektóre kwestie w Biblii jawią się jako centralne, a inne jako drugorzędne. Wszystko, czego naucza Biblia, jest ważne, lecz nie wszystko, czego Biblia naucza, jest jednakowo ważne ani niezbędne dla chrześcijańskiej wiary. Przedstawię skrajny i nieco żartobliwy przykład ilustrujący tę zasadę. Biblia naucza, że istnieje jeden Bóg i że Jezus jest Jego odwiecznym Synem, a także, że istniał olbrzym mający dwadzieścia cztery palce, po sześć na każdej z jego rąk i stóp (2 Sm 21:20). Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, która z tych dwóch prezentowanych przez Biblię prawd jest najbardziej centralna oraz istotna dla chrześcijańskiego przesłania.
Oczywiście, zaprzeczanie temu, że istniał gigant, który posiadał 24 palce u rąk i nóg, nie jest całkowicie bez znaczenia, gdyż jeśli wynika to z zaprzeczenia autorytetowi Biblii, to w konsekwencji należałoby takie podejście uznać za heretyckie. Ta istotna konsekwencja nie wynika jednak z centralnego znaczenia dwudziestoczteropalczastych gigantów dla chrześcijańskiego przesłania, a raczej z fundamentalnego charakteru biblijnego autorytetu.
To, co usuwa wszelkie wątpliwości w kwestii , iż niektóre nauki biblijne są istotniejsze niż inne, to rozróżnienie, którego dokonuje sama Biblia, która wyraźnie naucza, że pewne rzeczy w niej zawarte są bardziej zasadnicze niż inne. Zwróćmy uwagę na następujące fragmenty Pisma:
36Nauczycielu, które przykazanie jest największe? 37A On mu powiedział: BĘDZIESZ MIŁOWAŁ PANA, BOGA SWEGO, Z CAŁEGO SERCA SWEGO I Z CAŁEJ DUSZY SWOJEJ, I Z CAŁEJ MYŚLI SWOJEJ. 38To jest największe i pierwsze przykazanie. 39A drugie podobne temu: BĘDZIESZ MIŁOWAŁ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. 40Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy. (Mt 22:36-40, wyróżnienie czcionką pochyłą dodane przez autora książki)
11O tym mamy wiele do powiedzenia, lecz trudno wam to wyłożyć, skoro staliście się ociężałymi w słuchaniu. 12Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu potrzebujecie kogoś, kto by was nauczał pierwszych zasad nauki Bożej; staliście się takimi, iż wam potrzeba mleka, a nie pokarmu stałego. 13Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem. 14Pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego. 1Dlatego pominąwszy początki nauki o Chrystusie, zwróćmy się ku rzeczom wyższym, nie powracając ponownie do podstaw nauki o odwróceniu się od martwych uczynków i o wierze w Boga, 2nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym. (Hbr 5:11-6:2, wyróżnienie czcionką pochyłą dodane przez autora książki)
Te fragmenty nie wskazują, że kwestie drugorzędne lub mniej centralne są nieistotne bądź opcjonalne. W Ewangelii Mateusza 22:40 dwa największe przykazania stanowią streszczenie całego Prawa i Proroków, w związku z tym niemożliwe jest stwierdzenie, że poza tymi dwoma przykazaniami, reszta Prawa i Proroków jest nieistotna. W Liście do Hebrajczyków 5:11–6:2 pozostałe nauki są związane z dojrzałością i dotyczą głębszego zrozumienia dzieła Chrystusa jako kapłana. Nikt nie powinien uważać, że melchizedekowe kapłaństwo Chrystusa jest czymś opcjonalnym lub nieistotnym. Niemniej jednak w obu tych fragmentach istnieje wyraźne rozeznanie, iż pewne prawdy są bardziej centralne lub podstawowe dla chrześcijańskiego przesłania niż inne. Niektóre prawdy mają charakter bardziej peryferyjny i dotyczą raczej rozwinięcia doktryny chrześcijańskiej.
CENTRALNE ZNACZENIE POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA CHRYSTUSA DLA DOKTRYNY SĄDU OSTATECZNEGO
POWRÓT CHRYSTUSA JAKO WYDARZENIE DOSŁOWNE, HISTORYCZNE I FIZYCZNE.
Współczesny, naukowy sposób myślenia ma tendencję do metaforycznego lub symbolicznego rozumienia wszelkich spraw religijnych i duchowych. Ze względu na taki klimat, ważne jest aby podkreślić, że powrót Chrystusa to nie tylko wydarzenie o charakterze duchowym, a już na pewno nie powinno być rozumiane, jako wydarzenie symboliczne. Oczekujemy czegoś dosłownego, historycznego i fizycznego, a takie twierdzenie opiera się na następujących argumentach:
- podobnie jak Jego odejście, powrót Chrystusa będzie cielesny (Dz 1:11),
- tak jak Jego odejście oznacza Jego fizyczną nieobecność na ziemi, tak Jego powrót oznacza Jego fizyczny powrót (Dz 3:20–21),
- opis Jego powrotu obejmuje określoną, wyraźną kolejność wydarzeń: po pierwsze, Jego zstąpienie z nieba, po drugie, zmartwychwstanie umarłych wierzących, po trzecie, przemiana wierzących, którzy żyją (1 Tes 4:14–17),
- powrót Chrystusa jest wydarzeniem kluczowym w całej serii wydarzeń, które Biblia opisuje jako dosłowne, historyczne i fizyczne. Jest to wydarzenie takie samo jak fizyczne stworzenie świata, globalny potop, cielesne zmartwychwstania Chrystusa, cielesne zmartwychwstanie wszystkich umarłych, fizyczne zniszczenia świata oraz odnowienia stworzenia (Rdz 1:1–2:3; 2 P 3:5–7; J 5:28–29; 20:1–21,25; 2 P 3:10–12; Rz 8:19–23).
Ze względu na wszystkie te powody, musimy traktować powrót Chrystusa jako wydarzenie dosłowne, historyczne i fizyczne, które będzie miało miejsce w przyszłości. Ci, którzy dzisiaj, określając siebie mianem „pełnych preterystów”, odrzucają takiego rodzaju powtórne przyjście, sprzeciwiając tym samym się nie tylko wielu wyraźnym tekstom Nowego Testamentu, lecz także całemu sensowi Biblii.
POWRÓT CHRYSTUSA BĘDZIE WYDARZENIEM PUBLICZNYM, POWSZECHNYM I OTWARTYM
Kolejną rzeczą, na którą Nowy Testament kładzie nacisk, to fakt, że powrót Chrystusa nie będzie niepostrzegalny, lecz powszechnie widoczny i publiczny. Teoretycznie można by sobie wyobrazić fizyczny powrót, który odbyłby się w sposób niezauważony, lecz Biblia wszędzie naucza, że dzień uniżenia Chrystusa dobiegł końca, a nadszedł dzień Jego chwały. Dlatego nie do pomyślenia jest, aby Jego powrót przeszedł niezauważony. Taki wniosek potwierdzają liczne wyraźne teksty Nowego Testamentu (Łk 17:22–25; 1 Tes 4:16–17; 2 Tes 1:5–10; Tt 2:13). Ewangelia Mateusza 24:26–27 podsumowuje, stwierdzając wyraźnie, że przyjście Chrystusa nie będzie miało miejsca w tajemnicy: „Gdyby więc powiedzieli: Oto jest na pustyni-nie wychodźcie; oto jest w kryjówce-nie wierzcie. Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.
ZAPRZECZANIE TAKIEMU POWROTOWI CHRYSTUSA JEST NAUCZANIEM GODNYM POTĘPIENIA
Z powodu tego, że odrzucenie powrotu Chrystusa jest doktryną zasługującą na potępienie, Piotr opisuje tych, którzy negują drugie przyjście Chrystusa, jako szyderców (2 P 3:3–4; por. Jud 18). Nazwanie kogoś mianem szydercy nie oznacza jedynie, iż osoba ta nie jest chrześcijaninem, lecz że jest najgorszym rodzajem niewierzącego. Choć takie sformułowanie nie zostało użyte bezpośrednio, to podobna koncepcja pojawia się w Księdze Przysłów, która przeciwstawia ludzi prostodusznych szydercom (Prz 1:22; 9:7–8; 15:12; 19:25; 21:11,24). Tak więc, kiedy Piotr identyfikuje tych, którzy zaprzeczają drugiemu przyjściu, jako szyderców, jasno pokazuje, że odeszli oni od chrześcijańskiej wiary oraz, że drugie przyjście Chrystusa jest centralną doktryną chrześcijaństwa.
Podobne potępienie spotyka tych, którzy odrzucają prawdę o ponownym przyjściu, w Księdze Objawienia autorstwa Jana Apostoła. Oczywiście w Księdze Objawienia znajdują się pewne fragmenty, co do których znaczenia nie ma absolutnej zgody, lecz jej centralne przesłanie jest jasne: Jezus powróci, aby sądzić świat (Ap 1:7; 21:12,20). To wyraźne i centralne przesłanie Księgi Objawienia musi być niewątpliwie brane pod uwagę, gdy czytamy klątwę, którą Jan wypowiada wobec osób usuwających cokolwiek z przesłania, które otrzymał od Jezusa (Ap 22:18–19). Napawający lekiem charakter tej klątwy jasno uzmysławia, jak centralne dla chrześcijańskiej wiary jest powtórne przyjście Chrystusa na świat.
CENTRALNE ZNACZENIE CIELESNEGO ZMARTWYCHWSTANIA WIERZĄCYCH
Biblia naucza, że częścią sądu ostatecznego będzie to, iż wszyscy ludzie zostaną dosłownie wskrzeszeni z martwych w fizyczny sposób. Trzy wzorcowe świadectwa znajdują się w Księdze Daniela 12:2, Ewangelii Jana 5:28–29 oraz Dziejach Apostolskich 24:15. Jednakże, szczególnie istotna jest obietnica zmartwychwstania ludu, który należy do Chrystusa i w wielu miejscach jest ona ściśle powiązana z fizycznym powrotem Chrystusa (1 Kor 15:23; 1 Tes 4:13–17; 2 Tes 2:1). Jest to doktryna, którą, podobnie jak powrót Chrystusa, znajdziemy dosłownie w dziesiątkach biblijnych ustępów.
W 1 Liście do Koryntian cały 15 rozdział jest pawłową obroną doktryny fizycznego zmartwychwstania wierzących. Paweł apostoł wyraźnie uważa, że zaprzeczanie fizycznemu zmartwychwstaniu wierzących jest zaprzeczaniem samej ewangelii Chrystusa (1 Kor 15:12–19). Ewangelia Chrystusa jest podstawą naszego ocalenia, w związku z tym odrzucenie zmartwychwstania stawiałoby nas poza zasięgiem zbawienia. Taka jest ewangelia konieczna do zbawieni (1 Kor 15:1–2). Zmartwychwstanie wierzących jest więc ściśle powiązane ze zmartwychwstaniem Chrystusa, gdyż to Jego zmartwychwstanie jest wzorem i archetypem naszego zmartwychwstania. Z tego względu, że Jego zmartwychwstanie było fizyczne i pozostawiło pusty grób, to tylko taki rodzaj zmartwychwstania kwalifikuje się jako zmartwychwstanie w sensie biblijnym. Zmartwychwstanie w Biblii wymaga pustego grobu (Mt 27:52; 28:6; J 5:28–29).
Kolejne dowody, na centralne znaczenie nauki o zmartwychwstaniu dla chrześcijańskiej wiary, znajdujemy w 2 Tymoteusza 2:16–19:
16A pospolitej, pustej mowy unikaj, bo ci, którzy się nią posługują, będą się pogrążali w coraz większą bezbożność, 17a nauka ich szerzyć się będzie jak zgorzel; do nich należy Hymeneusz i Filetos, 18którzy z drogi prawdy zboczyli, powiadając, że zmartwychwstanie już się dokonało, przez co podważają wiarę niektórych. 19Wszak fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: Zan Pan tych, którzy są jego, i: Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego.
Ten fragment ukazuje doktrynalny błąd, który dotyczy zmartwychwstania, a było nim nauczanie, że zmartwychwstanie już miało miejsce. Moglibyśmy uznać, że nie jest to sprawa aż tak ważna i mogłoby nas kusić, by spróbować umniejszyć jej powagę, stwierdzając, że ci, którzy tego nauczają mylili się jedynie co do czasu zmartwychwstania, nie zaprzeczając jego rzeczywistości. Znajduje się jednak w tym fragmencie kilka wskazówek, które pokazują, że był to niezwykle poważny błąd i fundamentalne odstępstwo.
- W wersecie 16 błąd ten opisany jest jako światowe pustosłowie. Użyte słowo można literalnie przetłumaczyć jako „bezbożne” i „głupie”. Zauważcie proszę, że ten sam, co użyty w tym fragmencie, rdzeń słowa jest przetłumaczony w 1 Tym 1:9; 6:20 i Hbr 12:16 jako „bezbożny” wskazując osobę niezbawioną.
- Werset 16 poucza, że taka nauka prowadzi do bezbożności. Przypomnijmy sobie Rz 1:18 i Jud 15, w tych wersetach mamy jasne nauczanie, że bezbożność sprowadza Boży gniew.
- Werset 16 porównuje tą naukę do gangreny. Grecki termin gangraina jest tym, od którego pochodzi nasze słowo „gangrena”. Oto jedna z definicji tego słowa: choroba obejmująca ciężkie zapalenie i możliwe rozprzestrzenianie, na sposób podobny jak w przypadku nowotworu czy gnijących ran, które wyniszczają ciało i kości — wrzody, gangrena, rak[1].
- W wersecie 17 Hymenusz jest wymieniony jako jeden z winowajców szerzących ten błąd. Jest to prawdopodobnie ten sam Hymeneusz, o którym wspomina w 1 Tym 1:19–20, gdzie Paweł nazywa go rozbitkiem w wierze i bluźniercą.
- W wersecie 18 powiedziano, że Hymeneusz i Filetos, nauczając tego błędu, odeszli od prawdy. Greckie słowo zostało przetłumaczone jako „zbłądzili” i użyte w 1 Tym 6:21 w odniesieniu do tych, którzy odchodząc od wiary popadli w pierwotną wersję herezji znanej jako gnostycyzm.
- W wersecie 18 czytamy, że błąd ten „wprowadził zamieszanie do wiary niektórych”. Powyższe tłumaczenie NASB nie jest adekwatne[2]; starsze tłumaczenie KJV („and overthrow the faith of some” – „i wywrócił wiarę niektórych”) jest poprawne, gdyż użyte słowo oznacza „przewracać, niszczyć”. Ten sam wyraz został użyty w J 2:15: „I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał”. (wyróżnienie autora).
- W wersecie 19 ten błąd jest przeciwstawiony mocnemu Bożemu fundamentowi. Z tego kontrastu wynika, że ta fałszywa doktryna była zaprzeczeniem centralnej i fundamentalnej prawdy chrześcijańskiej wiary.
Można by powierzchownie uznać, że nauczanie o zmartwychwstaniu, które już miało miejsce, jest stosunkowo mało istotne, lecz Paweł uważa to za odejście od podstawowej prawdy chrześcijańskiej wiary. Powodem jest oczywiście to, że twierdzenie, iż zmartwychwstanie już nastąpiło, wymusza radykalne przedefiniowanie znaczenia zmartwychwstania. Z tego powodu zmartwychwstanie zaliczane jest (Hbr 6:1) do podstawowych lub zasadniczych nauk chrześcijańskiej wiary. Z tego wynika, że zmartwychwstanie jest dla chrześcijańskiej wiary doktryną centralną i fundamentalną.
CENTRALNE I FUNDAMENTALNE ZAGADNIENIA PROROCTW DLA WYZNAŃ WIARY
Niektórzy mogą się zastanawiać, czy uzasadnione jest pytanie o to, co historyczne wyznania wiary mówią na temat tego, która z doktryn jest pierwszorzędna, a która drugorzędna dla chrześcijańskiej wiary. Czyż nie wierzymy w sola Scriptura? Oczywiście, że wierzymy. Czy przypisujemy wyznaniom wiary jakikolwiek boski autorytet? Oczywiście, że nie przypisujemy.
Pozwólcie, że wyjaśnię moje odwołanie się do wielkich wyznań wiary kościoła w następujący sposób. My, chrześcijanie XXI wieku, nie mamy prawa ignorować dwóch tysięcy lat historii kościoła. Gdy próbujemy zrozumieć czym jest chrześcijaństwo, musimy podejść z szacunkiem do tego, co chrześcijanie i ich nauczyciele, żyjący na przestrzeni tych tysiącleci, sądzili, definiując to, czym jest chrześcijaństwo – zwłaszcza, że przez dwa tysiące lat wyznawali oni to, co uważali, iż jest centralną doktrynę chrześcijańską. Myślenie, że mamy prawo lekceważyć ich świadectwo, jest przejawem albo wielkiej ignorancji, albo czystej arogancji, a być może obu postaw na raz. Co więcej, musimy pamiętać, że Jezus obiecał dać kościołowi swojego Ducha oraz dar pasterzy-nauczycieli, aby wprowadzić go w prawdę (Mt 28:20; Ef 4:11–13). Ignorowanie lekcji historii kościoła, ukazującej co jest centralne i fundamentalne dla chrześcijańskiej wiary, byłoby brakiem szacunku dla darów zmartwychwstałego Chrystusa.
Przejdźmy zatem wspólnie przez historię Kościoła i sprawdźmy, czy Kościół uważał proroctwa za całkowicie opcjonalne i drugorzędne. Być może odkryjesz, że istniały pewne prorocze prawdy, które Kościół uznawał za fundamentalne dla chrześcijańskiej tożsamości. W tej wędrówce chcę, abyś zwrócił uwagę na cztery okresy.
KONTROWERSJA FUNDAMENTALISTYCZNO – MODERNISTYCZNA
Na początku XIX wieku liberalizm, fundamentalnie przeciwny idei, że istnieją rzeczy nadprzyrodzone, zainfekował nauczanie licznych chrześcijańskich denominacji. Pod wpływem tego nauczania poddano pod wątpliwość wiele ortodoksyjnych doktryn chrześcijańskich. Z wysiłku, aby powstrzymać ten zalew błędnej nauki, zrodził się ruch fundamentalistyczny. Częściowo przewodzili mu tacy ludzie jak: Charles Hodge, B. B. Warfield oraz J. Gresham Machen z Princeton Theological Seminary. W czasie trwania tego sporu fundamentaliści uzgodnili podstawy wiary i stanowczo przy nich obstawalii. Jednym z zagadnień, które często, o ile nie zawsze, wymieniano wśród tych podstaw, było dosłowne, powtórne przyjście Chrystusa. W samym sercu Ameryki[3] można było rozpoznać kościół oddany tym podstawom wiary po napisie przed wejściem, który brzmiał po prostu: „Księga! Krew! Błogosławiona Nadzieja!”
WYZNANIA WIARY POWSTAŁE PO XVI – WIECZNEJ REFORMACJI
W następstwie szesnastowiecznej Reformacji i protestanckim rozłamie z Kościołem Rzymskokatolickim nastąpił okres, w którym doktrynalne rozeznania i osiągnięcia Reformacji zostały utrwalone w wielkich reformacyjnych wyznaniach wiary. Reformowani baptyści, tacy jak ja, trzymają się jednej z tych wielkich reformacyjnych konfesji: Baptystycznego Wyznanie Wiary 1689.
Jednakże, to wyznanie możemy nazwać „wnuczką” największego i najbardziej znanego ze wszystkich wyznań reformacyjnych, a mianowicie Westminsterskiego Wyznania Wiary. Ta konfesja została napisana przez prezbiterian w latach 40. XVII wieku, a następnie zaadoptowana przez kongregacjonalistycznych purytan w Deklaracji Savoy z 1658 roku. Deklaracja z Savoy stała się z kolei „matką” Baptystycznego Wyznania Wiary 1689, które było głównie jej adaptacją i modyfikacją, wciąż zachowując podobieństwo do swojej „babki” czyli Westminsterskiego Wyznania Wiary.
Chociaż te trzy wyznania różnią się między sobą w niektórych punktach, to jeśli chodzi o temat proroctw czy eschatologii, są one praktycznie identyczne. Dlatego kiedy cytuję rozdziały 31 i 32 Konfesji 1689, to język zasadniczo pozostaje taki sam, jak w pozostałych dwóch wyznaniach wiary. Nie wystąpiły żadne spory w kwestii zasadniczych chrześcijańskich prawd dotyczących przyszłości. Te wielkie reformacyjne wyznania wiary nauczały jednym głosem o fizycznym, powtórnym przyjściu Chrystusa i zmartwychwstaniu umarłych.
BAPTYSTYCZNE WYZNANIE WIARY 1689 – KONFESJA WNUCZKA
________________________________________________
Babka
prezbiteriańskie Westminsterskie Wyznanie Wiary
(strzałka)
Córka
kongregacjonalna Deklaracja z Savoy
(strzałka)
Wnuczka
baptystyczne Wyznanie Wiary 1689
________________________________________________
W rozdziałach 31.2-3 konfesji mowa jest o zmartwychwstaniu umarłych:
- W dniu ostatecznym święci, którzy będą żyć wtedy na ziemi, nie umrą, lecz zostaną przemienieni. Wszyscy umarli zostaną wskrzeszeni we własnych ciałach, a nie w innych, chociaż z innymi właściwościami i będą znowu połączeni ze swymi duszami na wieki.
- Przez moc Chrystusa ciała niesprawiedliwych będą wzbudzone na hańbę. Przez swego Ducha Chrystus wzbudzi ciała sprawiedliwych ku czci, ponieważ ich ciała zostaną przekształcone na wzór Jego własnego, pełnego chwały ciała.
Zaś w rozdziałach 32.1-3 mowa jest o powtórnym przyjściu Jezusa:
- Bóg naznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez Jezusa Chrystusa, któremu Ojciec powierzył wszelką władzę i prawo sądu. W tym dniu będą sądzeni upadli aniołowie. Tak samo będą sądzeni wszyscy ludzie, którzy żyli na ziemi; pojawią się przed tronem Chrystusa, aby zdać rachunek ze swoich myśli, słów i uczynków, i otrzymać wyrok zgodnie z tym, co uczynili w tym ziemskim życiu, czy to dobro, czy zło.
- Wyznaczając dzień sądu Bóg miał na celu objawienie chwały swojego miłosierdzia przez wieczne wybawienie wybranych, i ukazanie chwały swej sprawiedliwości przez wieczne potępienie grzeszników tzn. nieprawych i nieposłusznych. W tym dniu sprawiedliwi odziedziczą życie wieczne i otrzymają pełnię radości i chwały w obecności Pana, jak ich wieczną nagrodę. Lecz niepobożni, którzy nie znają Boga i którzy nie byli posłuszni Ewangelii Jezusa Chrystusa, będą wygnani na wieczne męki i „poniosą karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały Jego”.
- Aby z jednej strony odstraszyć wszystkich ludzi od grzechu, a z drugiej dać większą pociechę pobożnym w ich przeciwnościach, Chrystus chciał nas mocno przekonać, że nastąpi dzień sądu. Z tych samych przyczyn zatrzymał w tajemnicy datę, aby ludzie mogli porzucić wszelkie zaufanie w siebie i nie wiedząc, kiedy godzina przyjścia Pana nastąpi, mogli być zawsze czujni i zawsze gotowi, aby powiedzieć: „Przyjdź, Panie Jezu, przyjdź rychło. Amen”.
Wyznanie Atanazjańskie
Tak zwany Atanazjański Symbol Wiary prawdopodobnie nie był pierwotnie ani wyznaniem wiary, ani dziełem Atanazego. Najprawdopodobniej był to hymn osadzony w teologicznej tradycji Augustyna z Hippony. Niemniej zdobyło ono ogromny wpływ w zachodnim kościele we wczesnym średniowieczu, przede wszystkim dlatego, że świadczyło o bóstwie Chrystusa, choć nie tylko to było przedmiotem tego wyznania. Wyznanie to reprezentuje poglądy średniowiecznego kościoła nie tylko w kwestii Trójcy Świętej, ale także w zagadnieniach, które prezentują poniższe punkty: poruszone zostały w poniższych punktach:
39. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego,
40. stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
41. Na Którego przyjście wszyscy ludzie zmartwychwstaną z ciałami swoimi,
42. i zdadzą rachunek z uczynków swoich.
43. A którzy dobrze czynili pójdą na żywot wieczny, którzy zaś źle na ogień wieczny.
44. Ta jest wiara powszechna której jeżeli kto wiernie i mocno nie wyznaje, zbawiony być nie może..[4]
Najwyraźniej powtórne przyjście Chrystusa oraz cielesne zmartwychwstanie były postrzegane w owym czasie jako centralne i fundamentalne doktryny .
APOSTOLSKI SYMBOL WIARY (CREDO APOSTOLSKIE)
Tak zwane Wyznanie Apostolskie nie zostało napisane przez apostołów Chrystusa, było jednak najwcześniej spisanym wyznaniem wiary kościoła i świadczy o tym, czego chrześcijanie nauczali w II i III wieku. Potwierdza ono powtórne przyjście Chrystusa i zmartwychwstanie ciała.[5]
- Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi;
- I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego;
- Który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Dziewicy Marii;
- Umęczony pod Poncjuszem Piłatem; ukrzyżowany, umarł i został pogrzebany;
zstąpił do piekieł; - Trzeciego dnia zmartwychwstał;
- Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego;
- Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych;
- Wierzę w Ducha Świętego;
- Święty kościół powszechny, wspólnotę świętych;
- Odpuszczenie grzechów;
- Zmartwychwstanie ciała;[6]
- Życie wieczne. Amen.
Podsumowanie
Przywołałem te wyznania i symbole wiary Kościoła jedynie jako świadectwa centralnego, i fundamentalnego charakteru omawianych doktryn proroczych. Jednak powinniśmy zdać sobie sprawę, że w całej historii zachowującego ortodoksyjną wiarę kościoła, nie ma w tych kwestiach głosu sprzeciwu. Żadne wyznanie wiary chrześcijańskiego kościoła nie zaprzecza tym doktrynom, ani nie poddaje ich w wątpliwość. Gdziekolwiek są one wzmiankowane, są potwierdzane i to potwierdzane jako centralne i fundamentalne.
WNIOSKI KOŃCOWE
● Po pierwsze, nie powinniśmy uważać, że eschatologia lub proroctwo są nieistotne i nie mają praktycznego zastosowania. Choć nie każda kwestia, wokół której toczą się debaty, jest równie fundamentalna lub ważna, to sama eschatologia, rdzeń prawdy, którą wyraża, jest niezbędna dla chrześcijańskiej wiary.
● Po drugie, powinniśmy zrozumieć, że sprawy dotyczące dosłowności i fizyczności są dla chrześcijan. Oczywiście istnieje pewien rodzaj duchowości, który wcale nie jest chrześcijański. Nasze ciała i nasz świat są włączone w dzieło odkupienia, którego dokonał Chrystus.
● Po trzecie, fizyczny powrót na świat, tego samego Jezusa, który wstąpił do nieba, oraz cielesne zmartwychwstanie umarłych, które pozostawi puste groby, są fundamentalnymi, centralnymi i niezbędnymi chrześcijańskimi doktrynami i stanowią niezbędną część chrześcijańskiej wiary.
● Po czwarte, eschatologiczne perspektywy, które zaprzeczają tym centralnym prawdom, Baptystyczne Wyznanie Wiary 1689 określa jako „burzenie” lub niszczenie fundamentu chrześcijańskiej doktryny.[7] Nie są to mało istotne doktrynalne warianty ani drugorzędne błędy. Stanowią herezję, to znaczy nauczanie godne potępienia. Do takich stanowisk musimy zaliczyć liberalne poglądy, które zamieniają królestwo Boże w rozwijający się ideał doskonałego ludzkiego społeczeństwa. Liberalizm często całkowicie zaprzecza rzeczywistości nadprzyrodzonej, a tym samym całej strukturze biblijnej eschatologii. Na takie miano zasługuje również hiper-preteryzm, który zaprzecza przyszłemu powrotowi Chrystusa i przyszłemu zmartwychwstaniu tego samego ciała, które umarło.
● Po piąte, musimy być ostrożni, aby unikać słów i postaw tych, którzy, pozostając w ramach chrześcijańskiej ortodoksji, praktycznie zaprzeczają tej szczególnej chrześcijańskiej miłości, którą jesteśmy winni wszystkim wierzącym. Wręcz przeciwnie, wszystko, co mówimy, powinno cechować się umiarkowaniem, życzliwością, szacunkiem i miłością, jaką jesteśmy winni pozostałym wierzącym. Nie oznacza to, że nie możemy odważnie mówić tego, co uważamy, że Biblia naucza. Jednakże oznacza to, że taka stanowczość musi się odznaczać delikatnością i szacunkiem, które jesteśmy winni wszystkim ludziom (1 P 3:15), a zwłaszcza wierzącym (J 13:34‑35).
[1]Johannes P. Louw and Eugene A. Nida, Greek-English Lexicon of the New Testamet (Goodwood, South Africa: Bible Society of South Africa, 1989), sub verbo (pod hasłem) γάγγραινα.
[2]Autor ma na myśli użyte w angielskiej wersji tej książki tłumaczenie NASB – New American Standard Bible pierwszy raz wydane w 1971, które miało być przekładem dosłownym, wiernie oddającym tekst oryginalny na zasadzie formalnej ekwiwalencji korzystając z Tekstu Masoreckiego (ST) oraz N/A oraz UBS (NT). Zaś tłumaczenie KJV – King James Version powstało w XVII wieku (Wersja Autoryzowana 1611 r.) wykorzystywało Tekst Masorecki, Septuagintę i Vulgatę (ST) oraz niekrytyczny, a tradycyjny tekst grecki NT czyli Textus Receptus. (przyp. tłumacza)
[3]Heartland of America – serce Ameryki, za takie typowo uznaje się stany: Iowa, Kansas, Nebraska, Missouri, Ohio, Indiana, Illinois czasem też Oklahoma, Kentucky, Tennesee, które w odróżnieniu od wielkich miast wybrzeży były ostoją tradycyjnego amerykańskiego konserwatyzmu. Metaforycznie heartland of America symbolizuje tradycyjną, konserwatywną Amerykę (USA). (przyp. tłumacza)
[4] Tłumaczenie wyznania wiary pochodzi z: O prawdziwości Religii katolickiej podług św. Augustyna wolnym przekładem napisał L. R., Kraków 1853, ss. 213-229.
[5] Prawdopodobnie wyznanie to powstało jako wyznanie chrzcielne. Kandydaci do chrztu wyznawali wiarę słowami tego wyznania. Czasami Wyznanie Apostolskie tłumaczy się po angielsku jako potwierdzające zmartwychwstanie ciała, podczas gdy w rzeczywistości zarówno łacińskie, jak i greckie oryginały są mocniejsze – w każdym przypadku potwierdzają zmartwychwstanie ciała (flesh). Istnieje kilka nieco różnych wersji tego wyznania, które pochodzą z wczesnych czasów Kościoła. Wszystkie jednak zgadzają się w potwierdzaniu drugiego przyjścia Chrystusa i zmartwychwstania ciała. Czasami ludzie mają trudności z frazą: „zstąpił do piekieł”. Niezależnie od tego, co dokładnie może oznaczać ten trudny zwrot, warto wiedzieć, że w czterech wersjach wyznania podanych przez Schaffa pojawia się on tylko w tej jednej. W pozostałych wersjach fraza ta jest nieobecna. Dla kilku różnych wersji tego wyznania zob. The Creeds of Christendom with a History and Critical Notes, t. 2, s. 46–51.
[6]Niektóre wczesne wersje Wyznania Apostolskiego faktycznie i wyraźnie mówią o „zmartwychwstaniu ciała” (flesh).
[7] Jest to sposób w jaki wypowiada się Baptystyczne Wyznanie Wiary 1689 w rodz. 26.2
